October 17, 2018

November 1, 2017

September 20, 2017

June 7, 2017

Please reload

Ostatnie posty

Dieta ratująca skórę

October 17, 2018

1/4
Please reload

Wyróżnione posty

Szpitalny zapach i paznokcie

April 9, 2014

 

Ostatnimi czasy zwróciły moją uwagę przypadki osób, których paznokcie zostały uszkodzone przez nieprawidłowe stosowanie odżywek. Dzisiaj o tym dlaczego tak się dzieje, na co zwracać uwagę decydując się na kurację odżywkami i jak rozpoznać, że dzieje się coś niedobrego.

 

Odpowiadając na tytułowe pytanie: paznokcie, a właściwie odżywki do paznokci z zapachem szpitala łączy formalina. Jest to wodny roztwór formaldehydu, jednego z najsilniejszych środków odkażających, używanych niegdyś do dezynfekcji pomieszczeń, narzędzi i bielizny szpitalnej. Formalina jest silną trucizną, która powoduje ścinanie się białka – denaturację. Jest to również substancja silnie alergenna, a w wysokich stężeniach także mutagenna i kancerogenna. Została zaklasyfikowana jako substancja rakotwórcza trzeciej kategorii.

Skąd więc pomysł, żeby dodawać truciznę do odżywek do paznokci? Po pierwsze – jest substancją konserwującą, po drugie – powoduje denaturację keratyny (białka, z którego zbudowany jest paznokieć), co powoduje jego utwardzanie i pobudzanie macierzy paznokcia do wytwarzania mocniejszych i grubszych paznokci w reakcji obronnej. Dopuszczalne stężenie formaldehydu w lakierach i odżywkach wynosi aż 5% (stężenie, które pozwala na zabalsamowanie zwłok!). Nieświadomość zagrożenia, lekceważenie sygnałów i reakcji organizmu na działanie formaliny, może doprowadzić do choroby zwanej onycholizą. Jest to oddzielanie się płytki paznokcia od łożyska. Najprościej można opisać to jako „podchodzenie powietrza” pod paznokieć, zaczynając od jego wolnego brzegu. W tych pustych miejscach gromadzi się brud, wilgoć i naskórek, stwarzając idealne warunki rozwoju mikroorganizmów. Może to skończyć się, w skrajnych przypadkach, grzybicą lub zakażeniem bakteryjnym, któremu za zwyczaj towarzyszy ropienie i pulsujący ból.

Stosując jakiekolwiek preparaty, czy to na skórę, czy włosy, czy też paznokcie powinniśmy wykonywać próbę uczuleniową. To znaczy zastosować preparat na małym obszarze i obserwować przez 24 - 48 godzin reakcję skóry czy paznokci. Stosując odżywki z silnie alergenną formaliną jest to konieczność! Niepokojącymi objawami będą: ból paznokci, przeczulica w ciepłej/zimnej wodzie, zaczerwienienie skórek. Czasami reakcja występuje z opóźnieniem, zazwyczaj wtedy na paznokciu robią się białe plamki, krwiaczki i ostatecznie rozwija się onycholiza. Bardzo ważne jest, przy stosowaniu odżywek z formaldehydem, aby zabezpieczać skórki przed kontaktem z odżywką. Jeżeli pojawiły się u Ciebie jakiekolwiek nietypowe reakcje, jeżeli coś Cię niepokoi natychmiast zaprzestań stosowania preparatu!

Co robić jeśli zauważymy, że paznokieć się już oddziela? Należy natychmiast zmyć odżywkę. Absolutnie nie wolno niczym dłubać w tych miejscach, należy unikać moczenia, zabezpieczać przed uszkodzeniami i środkami chemicznymi. Należy maksymalnie skrócić paznokcie, a w miejsca gdzie „podchodzi powietrze” często zakrapiać olejek z drzewa herbacianego. W skórki można wcierać olej rycynowy. Zalecana jest też suplementacja witaminami A i E. Stosowanie lakierów przeciwgrzybicznych za 100 zł nic nie da, chyba że badanie mykologiczne wykazało grzybicę.

Nie mówię, że te odżywki to zło i balsamowanie się za życia. Po prostu chcę uświadomić Was o zagrożeniach i uczulić, abyście stosowały te preparaty odpowiedzialnie. Są osoby, które mogą stosować je bez ryzyka i z powodzeniem to robią. Proszę tylko pamiętać, że jedna odżywka z 2% stężeniem formaldehydu może Ci nie zaszkodzić, a następna z 5% stężeniem już tak. Proszę się obserwować i jeśli pojawią się niepokojące sygnały, nie lekceważyć ich!

Jeśli nie chcesz ryzykować swojego zdrowia, najlepiej unikaj lakierów i odżywek, które mają w składzie: Formaldehyde, Methenamine, Glutaraldehyde, Benzylhemiformal, 5-Bromo-5-nitro-1,3-dioxane (Bronidox), Diazolidinyl Urea, Imidazolidinyl Urea, Quanternium-15, DMDM Hydantoin, Methenamine, Glutaral, Hexetidine, bądź Iodopropynyl Butylcarbamate. Sprawdzoną i skuteczną metodą na wzmocnienie paznokci jest po prostu malowanie ich jedną warstwą lakieru. Oczywiście bez formaliny w składzie. Tak, aż takie proste. Nie zaszkodzi również wcieranie oleju kokosowego lub rycynowego w skórki wokół paznokci.

Mocnych paznokci życzę drogie Panie!

 

Podziel się wiedzą!
Podziel się wiedzą!
Please reload